
Za każdym razem gdy jadę do centrum miasta widzę bezdomnych. Śpią lub siedzą na ziemi. W ich oczach widać pustkę. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nadzieja to ostatnie co można by w nich znaleźć. Zastanawiałem się wielokrotnie dlaczego ludzie lądują na ulicy. Współczuję im, ale jednocześnie jest we mnie przekonanie, że nie musi wcale…
Najlepsze jest to, że nigdy bym nie pomyślał o prokrastynacji. Zanim doszedłem do wniosku, że chcę zajmować się pisaniem – uważałem, że jeśli tylko znajdę odpowiednie dla siebie zajęcie, to nie będzie żadnego problemu z wykonywaniem. Wtedy największym problemem wydawało się odkrycie co jest dla mnie. Jednak z perspektywy czasu widzę, że nawet zdecydowanie się…
Tamtego poranka wstałem bardzo wcześnie, mimo , że wróciłem do mieszkania już w nocy. Podkradłem trochu pieniędzy ojcu, spakowałem parę ciuchów i wyszedłem zanim ktokolwiek wstał. Poszedłem na dworzec w pobliskim mieście i zapytałem o najwcześniejszy pociąg nad morze. Czyli dokładnie na drugi koniec Polski. Dopóki miałem kasę to Świnoujście było spoko, a na pierwszą…